Znanym jest zjawisko, iż percepcja przemijającego czasu zależy od wykonywanej przez nas czynności oraz miejsca, w którym obecnie się znajdujemy. Wszyscy jesteśmy zaznajomieni z sytuacją, w której przebywamy w piątek w pracy, a wskazówka zegara wydaje się stać w miejscu. Analogicznie, gdy jesteśmy częścią czegoś, co sprawia nam przyjemność, często mamy wrażenie tego, iż chwila ta przemija zdecydowanie zbyt szybko. A jak fenomen ten odnosi się to do skoku ze spadochronem?

Jak szybko płynie czas podczas skoku w tandemie?

Okazuje się, iż to, jak postrzegamy mijający czas podczas skoku tandemowego bezpośrednio koreluje z naszym poziomem strachu lub podekscytowania. Dla tych, którzy obawiają się o swoje życie lub zdrowie wkraczając w przestworza, szczególnie, jeśli jest to ich pierwszy raz, czas nieubłaganie zwolni, a chwila spadania będzie wydawać się o wiele bardziej pochłaniająca. Jeśli jednak jesteśmy fanem tego, iż zaraz wyjdziemy z samolotu na wysokości kilku kilometrów nad poziomem morza, to samo doświadczenie może być bardzo ulotne.

Badania z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii

Okazuje się, iż percepcja czasu zainteresowała Leah Campbell oraz Richarda Bryanta – naukowców prowadzących badania w Walii. Postanowili oni udostępnić do wypełnienia ankietę 76 osobom, które brały udział w skoku ze spadochronem. Mieli oni ocenić przed doświadczeniem zarówno swój strach, jak i podekscytowanie. Następnie, około pół godziny po powrocie na ziemie, wpisywali czas, który według nich przebywali w przestworzach.

Badani, którzy wykazywali się większym poziomem strachu niż podekscytowania, zwykle wpisywali o wiele więcej minut niż osoby, u których przeważało podekscytowanie. Jest to zjawisko, którego trudno jest określić przyczynę. Pewne jest jednak, iż nasz mózg manipuluje percepcją czasu, gdy przeżywamy pewne emocje. Jeśli chciałbyś na własnej skórze przekonać się, czy dla Ciebie skok w tandemie będzie długą przeprawą czy trwającym zaledwie parę chwil doświadczeniem, zapraszamy do skorzystania z naszych usług.